Jaki związek mają te praktyki okaleczające ze współczesnymi metodami leczenia w kulturze Zachodu? Medycyna zachodnia, w przeciwieństwie do wielu innych tradycji leczniczych, na pierwszym planie stawia chirurgię. Zabieg chirurgiczny w sposób naturalny pociąga za sobą okaleczenie, usunięcie pewnych części ciała oraz transfuzję krwi, będące procedurami akceptowanymi przez społeczeństwo i uznawanymi za normalne i nieodzowne. Dowodów na to, że operacje chirurgiczne nie zawsze są poparte czysto naukowym uzasadnieniem i podejmowane z konieczności, dostarczają nam chociażby dane wskazujące na ogromną rozbieżność w liczbie przeprowadzanych zabiegów chirurgicznych określonego typu, jaką daje się zaobserwować między krajami o podobnych wskaźnikach zapadalności na daną chorobę i o podobnym poziomie rozwoju medycyny. W pewnych krajach panuje większa niż gdzie indziej moda i popyt na chirurgię (dotyczy to zwłaszcza Stanów Zjednoczonych), a o jakość i niezbędność przeprowadzania niektórych zabiegów można by się spierać. Jest to dziedzina obwarowana potężnymi i precyzyjnie dookreślonymi rytuałami, a status społeczny i atmosferę tajemniczości otaczającą praktykujących w niej chirurgów porównać zaś można z tymi, jakimi w innych kulturach cieszą się szamani.